Wyszukiwanie podejrzanych zapisów w umowach licencyjnych

Zdecydowana większość dostępnych aplikacji zawiera umowy licencyjne, które określają warunki korzystania z nich. Zwykle użytkownicy ich nie czytają, gdyż mogą się wydawać nudne i niepotrzebne. Jednakże, takie licencje mogą zawierać treści zdecydowanie niekorzystne dla użytkowników.

Umowy licencyjne mogą zawierać treści dotyczące kwestii wysyłania do sieci informacji, które mogą nas identyfikować.

Pierwszą metodą, aby nie paść ofiarą niekorzystnych treści  jest oczywiście czytanie takich licencji. Drugą, z której zapewne bardziej skorzystamy jest instalacja programu EULAlyzer.

Program ułatwia analizę anglojęzycznych umów licencyjnych. EULAlyzer wychwytuje słowa takie jak pop-up, toolbar, ads i wiele innych i przestrzega użytkownika, że po zainstalowaniu danego oprogramowania na jego komputerze mogą np. zacząć pojawiać się reklamy. Odczytuje wklejoną do jej okna treść umowy licencyjnej (tylko w języku angielskim) po czym wyświetla wyniki analizy.

Na koniec procesu skanowania wyświetla informacje o potencjalnie niekorzystnych zapisach w umowie. Jeżeli natomiast skopiowanie umowy licencyjnej nie jest możliwe za pomocą menu kontekstowego użyjmy skrótu klawiaturowego [Ctrl]+[C]. bądź wbudowanego w program EULAlyzer specjalnego wykrywacza tekstu.

 

Dodaj komentarz